Dzisiaj jest: 29.9.2021, imieniny: Michaliny, Michała, Rafała

Wiktoriańskie profesje, jakich nie chcielibyście wykonywać

Dodano: 6 miesięcy temu Czytane: 137 Autor:

Pomimo tego, że niektórzy z nas czasem narzekają na swoją pracę z trudnymi klientami, na ciężką pracę na budowie czy w gospodarstwie, to raczej nie chcieliby przenieść się w czasie wstecz.

Wiktoriańskie profesje, jakich nie chcielibyście wykonywać
Nie wszystkie profesje w czasach wiktoriańskich były okropne, ale było to przed ideą bezpieczeństwa i higieny pracy. Kiedyś jedynym zabezpieczeniem przed wypadkiem lub nabytą chorobą był… łut szczęścia.
Za czasów królowej Wiktorii Imperium Brytyjskie – i tak już będące potęgą - umocniło się jeszcze bardziej na światowej arenie. Pomimo tego około 1/3 Londyńczyków żyła w biedzie. Nie istniały państwowe zasiłki, zatem aby przeżyć, ubodzy ludzie łapali się wszelkich zajęć mogących przynieść jakikolwiek dochód.  

Jednym z nich było zbieranie psich kup na ulicach. Pozyskany materiał był potem  sprzedawany garbarzom skór, którzy wykorzystywali go procesie usuwania z niej zbędnych zanieczyszczeń i do zmiękczania. Kupy zbierane były do wiader po prostu dłonią. Tylko niektórzy używali skórzanych rękawic, bo prościej było umyć lub wytrzeć dłoń niż utrzymać w czystości rękawiczkę.

Innymi zbieraczami byli ściekowi szperacze, którzy poszukiwali różnych zdobyczy w kanałach. Zajęcie to polegało na długim przebywaniu w ciemnych, cuchnących podziemiach, gdzie przetrząsano płynące ekskrementy. Było to dość dochodowe zajęcie, bo można było znaleźć monety, srebrne, drobne przedmioty, a nawet kosztowności, które przypadkiem tam wpadły. Praca była jednak niebezpieczna, bo opary tworzyły tak zwane trujące „kieszenie”.

Kolejnym sposobem zarobku było łapanie pijawek. Były one pożądanym towarem, używanym do leczenia wielu dolegliwości: od bólów głowy do tzw. histerii. Trudno było złowić wijące się stworzonka, dlatego zbieracze używali swojej skóry jako pułapki. Kobiety wchodziły do brudnych stawów i czekały aż pijawki przylgną do ich nóg. Gdy żyjątka wyssały wystarczającą ilość krwi, wtedy odrywały się od łydki. Omdlenia zbieraczek z powodu dużej utraty krwi były zatem wpisane w ich zajęcie. Częste były też przypadki przenoszenia chorób i pasożytów.

W wielu rodzinach na chleb musiały zarabiać nawet dzieci. Długo nie było państwowych szkół, więc maluchy pracowały, gdy tylko umiały cokolwiek wykonać., nawet w wieku czterech czy pięciu lat. Bo tylko one mieściły się w bardzo wąskich kominach, które wymagały czyszczenia. Polegało to na przesuwaniu się w górę i w dół i zeskrobywaniu metalową szczotką sadzy z wewnętrznych ścian. Łokcie, kolana i pięty kominiarczyków zdrapywały się i goiły na zmianę, aż zgrubiały i skóra narosła. Powszechną praktyką było wbijanie gwoździków w stopy dzieci, by lepiej się wspinały.  Z powodu wdychania dymu i pyłu wielu kominiarczyków doznawało nieodwracalnego uszkodzenia płuc. Dzieci celowo były nie dożywiane, by zahamować ich wzrost i wagę.

W tamtych czasach drewniany patyczek zapałki zawierał główkę z białego fosforu, czyli silnie trującej substancji. Nie stosowano żadnych zabezpieczeń i pracownicy narażeni byli na wdychanie oparów podgrzanego materiału. Pierwszą oznaką zatrucia był ból zębów oraz objawy podobne go grypy. Twarz zmieniała się znacząco z powodu charakterystycznego przesunięcia szczęki do tyłu. Następowało wypadanie zębów, obrzęki dziąseł, a ostatecznie martwica szczęki. Śmiertelność odnotowano w około 20% przypadków.

Innym sposobem na zarobek była... sprzedaż zwłok. Zajmowali się tym tak zwani łowcy śmierci. Był to oczywiście nie zawód, a proceder. Na początku XIX wieku nauka w szkołach medycznych bazowała na sekcjach zwłok skazańców. Co sprytniejsi zwąchali zysk w dostarczaniu anatomom trupów w dobrym stanie, za co dostawali sowite wynagrodzenie. Nieboszczyków wykopywano z grobów w niedługim czasie po pogrzebie, oczywiście poza wiedzą ich bliskich.

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej ciekawostek, to koniecznie odwiedźcie stronę www.NietypowyLondyn.com.
Źródło: www.NietypowyLondyn.com
Polecane
Zapisz się do newslettera:
ZGADZAM SIĘ na przetwarzanie, w tym profilowanie, moich danych (także danych osobowych) zapisanych w plikach cookies i im podobnych technologiach stosowanych na stronie PolskieEssex.co.uk oraz naszych Partnerów w celach marketingowych, obejmujących analitykę w calach marketingowych oraz wyświetlanie spersonalizowanych ofert, reklam i innych usług na stronie londynek.net oraz w Internecie.
UWAGA! Nowe niższe ceny za Ogłoszenia Komercyjne i Reklamę!!! TYLKO TERAZ!!! Dodaj darmowe ogłoszenie: Praca - Nieruchomości - Motoryzacja - Sprzedaż - Kupno - Towarzyskie... Wszystkie ogłoszenia prywatne są zawsze bezpłatne :)