Dzisiaj jest: 24.10.2019, imieniny: Arety, Marty, Marcina

Wyznania tęczy

Dodano: 8 miesięcy temu Czytane: 267 Autor:

Bardzo szczery opis uczuć mamy, która targana jest przez sprzeczne uczucia.

Wyznania tęczy


Dziecko tęczowe to termin używany dla dziecka urodzonego po   poronieniu,  smierci noworodka lub neonatalnej śmierci noworodka. Jest używany, ponieważ reprezentuje piękno, które może stać się tak przerażającą katastrof. Ludzie często nie rozumieją, że nie jest to wszystko piękne. Widzą twoje szczęśliwe posty w mediach społecznościowych i myślą "szczęśliwe zakończenie", ale tak naprawdę to nie działa w ten sposób. Tak jak prawdziwa tęcza, chmury po burzy pozostają w tyle, pomimo wielu zapierających dech w piersiach kolorów, które lśnią  cudownie.

Bycie w ciąży z tęczą oznacza sprawdzanie papieru toaletowego, czy nie ma nan nim krwi za każdym razem, kiedy idziesz do łazienki. Oznacza to wykonanie 50 testów ciążowych, aby upewnić się, że linia jest coraz ciemniejsza. Oznacza to u uciekanie się do skrajności, aby zrobić WSZYSTKO, aby pozostać w ciąży. W tym leki, badania krwi, zastrzyki ... bez względu na to, co lekarz myśli.

Oznacza to wstrzymywanie oddechu, gdy sprawdzają bicie serca. Oznacza to, że szaleńczo kupujesz dopplera do domu, aby złagodzić niepokój między wizytami, ponieważ ulga wynikająca z wizyty jest tymczasowa, w najlepszym razie to tylko 24 godziny. To znaczy siedzieć w poczekalni wypełnionej kobietami, które wciąż mają niewinność i zazdrościć im jej .Nawet jeśli jesteś w ciąży, wiesz, że nigdy nie poczujesz czystej błogości, które czuja one.

Twój umysł nieustannie błądzi i daży do najgorszego... czy to dziecko będzie żyło? Czy odważę się kupować ubrania dla dzieci? Wyszukujesz kilka uroczych rzeczy online i pozostawiasz  je w koszyku bez zapłaty , ponieważ jeśli odważysz się podekscytować i faktycznie go kupić, staje się kolejnym przypomnieniem o tragedii. Starasz się przyjąć rady wszystkich i "pozostać pozytywnym", ale bycie  pozytywności nie zmienia niczego. Nie możesz zmusić dziecka do życia. Gdybyś mógła to te, które straciłeś, nadal by żyło.To walka kiedy wiażesz się z dzieckiem, kiedy kopie i natychmiast zastanawiasz się, czy to będzie ostatnie, co poczujesz.Widzisz jeo  piękną twarz na ultradźwięku i zastanawiasz się, czy rzeczywiście uzyskasz zdolność utrzymywania go  przy życiu i oddychania.

Próbujesz przezwyciężyć strach, kiedy dochodzisz do apogeum twojej straty. Myśli staja się nazbyt uporczywe  i zaczynasz myśleć, o Boże, co jeśli dziecko umrze teraz ... Nie mogłabym znieść straty na tym punkcie... Nie mogłam sobie przecież  poradzić  z ostatnią stratą albo ... i
myślę sobie, że jest szansa teraz .. a może nie ma ... to jest świadomość, że nie poczujesz spokoju, dopóki dziecko się nie urodzi.

Nadchodzi dzień, kiedy rodzi się twoja długo wyczekiwana tęcza. Wstrzymujesz oddech, nie zauważysz ani jednej rzeczy, jesteś zasłuchany w dźwięk ... czekanie na to, ten wspaniały krzyk ... ach, jest. W chwili, w której czekałeś na ... ulga obmywa cię. I przez chwilę myślisz, że w końcu ... to jest to. Czyżby?

Na tym się nie kończy, nie jest tak, kiedy zaczyna się prawdziwa pizda w umyśle.Dzieje się tak, gdy dochodzi  do powrotòw do wspomnień, tam
i z powrotem.To jest, gdy zaczynasz wpatrywać się w swoje dziecko, tak niesamowicie wdzięczna za to nowe ludzkie życie, które było od dawna wyczekiwane i potajemniecoś pęka  w tobie . Zaczynasz ciągłą walkę o trwanie w uczuciu  szczęścia i załamania w tym samym czasie.

To poczucie winy za to szczęście i poczucie winy za to, że wciąż 
opłaujesz dziecko, które odeszło.  Czujesz się jakbyś zdradzała  swojego  aniołka za ruszenie w życiu do przodu ale i miota toba poczucie zdrady wobec tęczy za ciągłe tęsknienie za dzieckiem, które mogło być z toba, powinny być. To jest cholernie przechlapana sprawa, z góry skazana na porażkę.

Patrzę na mojego syna, rozkoszując się jego egzystencją i dziwnie dziękując za śmierć mojej córki, ponieważ gdyby przeżyła, po prostu nie byłoby go tutaj. To wystarczy, by targana takowymi uczuciami matka  czuła się podle- rozdarta na pół. Próbowanie nawigowania życiem z tęczą jest wieczna próba... wyczerpujące. Wciąż zastanawiam się codziennie, czy będę musiała go oddać. Czy złapie wirusa i nigdy nie wyzdrowieje? Czy coś się stanie z moimi innymi dziećmi? Lęk nigdy się nie kończy.

Podczas gdy życie toczy się dalej... Biorę udział w spektakularnym pokazie, gdzie moja tęcza gra rolę głowna  dla mnie i mojej rodziny; te chmury poburzowe powoli odchodza, szczerze mówiąc nie wiem, jak długo zanim znikna. Tak więc ja żyję dalej, pełna nadziei, zagłębiam się w piękno kolorów tęczy , ale wciaż wchodzę w błotniste kałuże, które pozostawiła burza...

Napisane przez L.L.
Źródło: https://www.facebook.com/livinglifelossandmotherhood/
Polecane
Zapisz się do newslettera:
ZGADZAM SIĘ na przetwarzanie, w tym profilowanie, moich danych (także danych osobowych) zapisanych w plikach cookies i im podobnych technologiach stosowanych na stronie PolskieEssex.co.uk oraz naszych Partnerów w celach marketingowych, obejmujących analitykę w calach marketingowych oraz wyświetlanie spersonalizowanych ofert, reklam i innych usług na stronie londynek.net oraz w Internecie.
UWAGA! Nowe niższe ceny za Ogłoszenia Komercyjne i Reklamę!!! TYLKO TERAZ!!! Dodaj darmowe ogłoszenie: Praca - Nieruchomości - Motoryzacja - Sprzedaż - Kupno - Towarzyskie... Wszystkie ogłoszenia prywatne są zawsze bezpłatne :)